Są zdjęcia, które bardzo lubię, mimo ich oczywistych niedoskonałości. Należą do nich te dwa poniżej.

Na tym zdjęciu mały chrząszcz wdrapał się na masz lub drzewo i z niepokojem albo zaciekawieniem wpatruje się w dal.

Co kryje się za horyzontem?

A tu trochę inne ujęcie:

Jedna odpowiedź do “Wielkie małe światy”

Leave a Reply