Łowik oblepiony rosą oczekujący na pierwsze promienie słońca.

Nie była to łatwa noc. Powiększenie zdjęcia powyżej.

A tutaj poniżej łowik, który już korzysta z dobrodziejstw ciepłych promieni słonecznych.

Wróciłem z wakacji na Podlasiu i przywiozłem sporo zdjęć. Mimo wielkiej obfitości różnych gatunków, a w szczególności motyli, bardzo trudno było je sfotografować. Cały czas w ruchu, cały czas w locie. A wieczorami znikały. Łąką pełna życia w ciągu dnia, wieczorami pustoszała. Dlatego zmuszony byłem polować rano, jednak ciepłe poranki powodowały, że był to wyścig z czasem. W ciągu paru chwil owady potrafiły osuszyć się i odlecieć.

4 Odpowiedzi do “W oczekiwaniu na słońce.”

Leave a Reply