Oprócz Szachownicy Polowca w tym roku na urlopie obrodziło w Kraśniki. Te nawet były na tyle uprzejme, że dawały się fotografować przez cały dzień. Inna sprawa, że trudno było wyłapać jakąś ciekawą, niepowtarzalną pozę.

Podejrzewam, że to Kraśnik pięcioplamek, ale z nimi to nigdy nie wiadomo.

4 Odpowiedzi do “Kraśniki”

Leave a Reply