Pierwszy raz udało mi się go złapać w obiektywie – Karłątek klinek. Niestety przysiadł na spodniej części kwiatu i nijak nie dało mi się ustawić z aparatem w taki sposób, żeby nie było widać tej wygiętej rośliny.

Hesperia comma/Karłątek klinek

A to drugie spotkanie

Hesperia comma/Karłątek klinek

Było jeszcze trzecie, ale nie dane było mi zrobić porządnego zdjęcia. Natomiast Karłątek ryska wielokrotnie już u mnie gościł.

Thymelicus lineola/Karłątek ryska
Thymelicus lineola/Karłątek ryska

2 Odpowiedzi do “podlaskie karłątki”

Leave a Reply